14.08.2020.
Advertisement
15. Nocny Maraton Kanału Bydgoskiego Drukuj Poleć znajomemu

 

„Nocny Maraton Kanału Bydgoskiego od 2007r.” zakończony! Jak wiadomo tegoroczna 15. edycja była przeprowadzona w sposób zdalny. Niektórzy wolą słowo wirtualny.

Zawody ukończyło 153 zawodników. Maraton pokonało 97 zawodników co daje wyśmienity wynik 63,4%. Do zawodów nie przystąpiło 8 osób a 3 zawodniczki nie ukończyły założonego w dniu startu dystansu. Szczegółowe statystyki w tabeli.

NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing

 

Wyniki oficjalne tutaj

Dlaczego akurat wyniki w układzie alfabetycznym i dlaczego podane tylko pudło kobiet i mężczyzn... to raczej oczywiste. Kto nie kuma, proszę o pytania!

Gro z zawodników zamieszkałych w Bydgoszczy i okolicach pokonało swoje dystanse na trasie Nocnego a w pierwszy dzień zawodów czyli 13.06 (planowana pierwotnie data zawodów stacjonarnych) o godzinie 21:00 na starcie stanęła spora grupka biegaczy, wierna tej kultowej imprezie i trasie! Zobaczycie to na zdjęciach.

NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ale to jeszcze nic. Spośród zawodników spoza miasta - nie mówię tu o pobliskich miejscowościach – aż siedmioro przyjechało specjalnie do nas aby na trasie Nocnego pokonać swój dystans. Gdybyśmy zrobili quiz z jakiej najdalszej miejscowości przyjechał zawodnik, mielibyście pewnie problem, bowiem Grzegorz Krawczyk przyjechał z … Radomia!

A Justyna Piątek przyjechała z Gdańska, i nie dość, że zrobiła życiówkę w maratonie to zwyciężyła w nim wśród kobiet! Oni wszyscy dostaną drobne upominki ponad normalny pakiet. Pozostali zawodnicy bydgoscy i okoliczni, finiszujący na naszej trasie, też zostaną skromnie wyróżnieni.

Stworzyliście też najwspanialszą galerię zdjęć z Waszych zmagań. Ja mam swoich faworytów jak widać!

https://photos.app.goo.gl/sopEWyAhSdJo9yxr6 - oczywiście idiotyczny google album posortował zdjęcia jak kretyn, czyli jak jego programiści!

NMKB od 2007, Impossible Is Nothing
NMKB od 2007, Impossible Is Nothing

Wielu z zawodników miało ciekawe pomysły na odbycie tych nudnych zdalnych zawodów. Mnie najbardziej spodobał się sposób na pokonanie maratonu wymyślony i zrealizowany przez Marcina Krzykanowskiego czyli Tour de Bydgoszcz. Oto co mi napisał:

Dzień dobry,
melduję wykonanie zadania:) Co prawda nie noc, nie tradycyjna trasa, nie 13 czerwca, nie ta atmosfera, ale za to towarzyszył mi wesoły support. Był Tour de Bydgoszcz, był uśmiech. Mam nadzieję, że w przyszłym roku spotkamy się już ,,po staremu". Dzięki za możliwość biegu! 
Pozdrawiam!
Marcin

Z łatwością znajdziecie te fotki w galerii.

Andrzej Derfert, dyrektor zawodów, 14.08.20r.

 

◊ ◊ ◊

 

A oto niektóre z listów jakie otrzymałem…..

Witam,

W piątek ruszyłam z Gdańska i udałam się do Bydgoszczy, aby w sobotę 20.06.2020 r. o godzinie 21 ruszyć spod "Gwiazdy" i zmierzyć się drugi raz w życiu z dystansem maratonu. Niestety w sobotę pogoda pokrzyżowała mi plany - mocny deszcz, rwące potoki na chodnikach spowodowały, że nie chciałam ryzykować i odpuściłam.

Jednak nie ma tego złego... Niedzielny poranek, nowe siły i głód biegu spowodowały, że udało się pokonać zamierzony dystans i to z nowym rekordem życiowym poprawionym o 10 min! Wsparcie od biegaczy BFM na trasie niezastąpione. Mam nadzieję, że przy kolejnej wizycie w Bydgoszczy uda mi się dołączyć!

Justyna

<>

Super impreza, nie ma bufoniady wielkich imprez, tylko sport na miare kazdego, a ja biegam dla "glowy" i scigam sie sam ze soba. Szkoda, ze odkrylem Wasza impreze tak pozno. A biegalem tamtedy tyle razy, bo to prawie pod oknami moich tesciow i Bydgoszcz jest mi bliska. Obiecuje powtorke, mam nadzieje w Bydzi!

Jeszcze raz dzieki i szacun dla calej imprezy:)

Bogdan

<>

Hej....wysyłam wynik...cieszę się bardzo że to właśnie u was  po raz pierwszy pokonalem maraton  szkoda że wirtualnie....Ale w przyszłości  może się uda w realu. Pozdrawiam. Darek

<>

Alicja Kondracka, Numer startowy: 55

Mieszkam w Bydgoszczy, dlatego miałam to szczęście i mogłam biec nad Kanałem Bydgoskim (zdjęcia w załączeniu). To był mój pierwszy start w zorganizowanym biegu, szkoda, że musiał się odbyć w takiej formie:)))

<>

Witam Państwa serdecznie,
jednym z nielicznych "plusów" (jeżeli tak można to nazwać) pandemii koronawirusa jest fakt, że w tym roku formuła biegu została zmieniona na wirtualną, dzięki czemu również i mnie będzie dane i będą miał to przyjemność pobiec w ramach świetnego i kultowego Państwa biegu.
Kamil Nadrowski

<>

Dobry wieczór! 

Martyna Watorowska i Michał Polasik meldują się na mecie maratonu odbytego w pełni na trasie Nocnego. Czas: 4:48:45. Tradycja podtrzymana! Serce się radowało na widok tyłu biegaczy. Dziękujemy pięknie za dodatkowe gifty :) Pozdrawiamy i jak dojdziemy do siebie to podeslemy fotki z biegu :) Dziekuuuuuujemy! 

<>

Taki właśnie mamy plan na wizytę w Polsce za rok  Ezio był zachwycony ubiegłorocznym biegiem, zarówno pomysłem jak i świetną organizacją i rodzinna atmosferą, mam nadzieję że uda nam się pobiec razem za rok.

Dziękuję za T-shirt (będę nosić z dumą) i pozdrawiamy serdecznie z Wirginii.

Gosia i Ezio 

<>

Dwa lata temu stanąłem na starcie swojego pierwszego maratonu którym był Nocny. Rok temu też biegłem więc i tym razem nie mogło mnie zabraknąć na starcie o 21:00. Przy okazji miałem okazje poznać i pobiegać w towarzystwie wielu ciekawych osób. 

Do zobaczenia, pozdr, Michał Sobański 

<>

Super, mój pierwszy bieg na takim dystansie ale zdecydowanie łatwiej biegać w grupie Magdalena Korycka

<>

Witam

Przede wszystkim dziękuję za ukłon w stronę "braci mniejszych", czyli tych, dla których pełny maraton jest nieosiągalny.

Piotr

 


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Webdesign by Webmedie.dk Ny hjemmeside